Sep 3, 2012

Niestety, brak czasu każdemu może dokuczyć. Mam listę (krótką, przyznaję) tematów do wpisów blogowych, żadnego z nich nie zdążyłem nawet zacząć w ostatnich dniach. Udało mi się jednak w trakcie wieczornego czytania natknąć na kilka ciekawych rzeczy. Oto kilka z nich.

Nie spodziewałem się, że aż tak szybko przestaną pojawiać się komentarze po głośnej sprawie Apple vs Samsung. A wydawało się, że korzystny dla Apple wyrok będzie pretekstem do długich tyrad pisanych przez, wydawałoby się, będących w większości zwolenników koreańskiej firmy. Zamiast mojego komentarza fragment pewnej opinii:

Firma, kradnąc projekt, omija etap ciężkiej pracy i zaangażowania w wymyślenie produktu. W 2009 roku Jason Fried wytłumaczył na blogu dlaczego nie powinno się kopiować czyjejkolwiek pracy:

„Oto problem: Kopiowanie pomija proces zrozumienia. Zrozumienie to rozwój. Musisz pojąć dlaczego coś działa i jest właśnie takie, nie inne. Kopiując zwyczajnie to odrzucasz. Odtwarzasz po prostu ostatnią widoczną warstwę procesu tworzenia zamiast zrozumieć wszystkie warstwy ukryte pod spodem.”

Skopiowanie czyjegoś projektu tak jak Samsung zrobił z tymi Apple'a omija całą część procesu rozumienia dlaczego projekt jest jaki jest. Dlaczego projektant odrzucił dwadzieścia wersji i wybrał dwudziestą pierwszą jako najwłaściwszą. Co nim kierowało podczas procesu selekcji i wyboru? Co wpłynęło na całokształt projektu? Samsung nie ma pojęcia dlaczego w Apple zdecydowano się na ekran ze stale widocznym rzędem ikon na dole, oni tylko doszli do wniosku, że iPhone dobrze się sprzedaje i należy do niego upodobnić własne produkty. Dlatego właśnie skradli pomysły Apple: by ominąć proces innowacji i od razu wyskoczyć przed szereg.

(via On Design Theft ~ Flyosity by Mike Rundle)

Po przeczytaniu tych słów nie widziałem już potrzeby pisania własnej opinii. Ta doskonale oddaje mój punkt widzenia na sprawę. Zaznaczę jedynie, że nie oznacza to mojej akceptacji amerykańskiego systemu patentowego w takim kształcie w jakim jest.

Na łamach bloga The Blog Cabin przeczytałem świetny tekst o kilku mitach towarzyszących projektantom. Rzecz dotyczy interfejsu użytkownika i stron internetowych, ale w ogromnej części odnosi się do wszystkiego, co ma być użyteczne. Szczególnie lubię Mit Pierwszy:

Mit #1: Funkcjonalność oznacza zaoferowanie użytkownikowi tylu opcji ile tylko jest możliwe.

(via Five Common User Experience (UX) and Interactive Design Myths. - MESH | Integrated Marketing and Advertising)

Mimo że doczekałem się polemiki, dalej podtrzymuję swój pogląd w sprawie „pudełek do wszystkiego”.

Jeden z liderów projektu Gnome umieścił na swoim blogu dość gorzki tekst pt. „Co zabiło ideę Linuksa na komputerze domowym”? Diagnoza pokrywa się z moją, o której pisałem całkiem niedawno – za kiepski rozwój systemu Linux odpowiada aroganckie środowisko jego twórców, zwane Społecznością. Miguel znalazł rozwiązanie problemu – zaczął używać OS X. Znamienne.

Długo zwlekałem ze zmianą mojego leciwego Macbooka Pro 17 (mid 2006) na nowszy sprzęt. W końcu nadszedł moment wyboru. Jako że w zakresie moich możliwości finansowych leży sprzęt używany, musiałem zastanowić się nad parametrami, moimi potrzebami i jakością poszczególnych modeli. Zdecydowałem się ostatecznie na Macbooka Pro 13 w konfiguracji z połowy 2010 roku. Wiem, że sporo osób staje przed takimi dylematami. Podaję więc link do rzetelnej recenzji pisanej przez posiadacza tego komputera. Z jedną rzeczą z tego tekstu jednak się nie zgodzę. Nie sądzę, by Mountain Lion był ostatnim systemem operacyjnym dla tego modelu.

Zmiana sprzętu oznacza porządki. Okazało się, że do pudełka z różnościami wrzuciłem to wiele miesięcy temu, ale odkryłem na nowo właśnie teraz, podczas sprzątania.

Small Demons.

Za trochę pokręconą nazwą kryje się projekt czytelniczy. Chodzi o to, by z treści książki wydobyć miejsca akcji, utwory muzyczne słuchane przez bohaterów, potrawy, samochody, gadżety, odniesienia do autentycznych postaci itp. Podchodziłem do tego z rezerwą, by spędzić ładną godzinę na sprawdzaniu wszystkiego, co wiąże się z ostatnio czytanymi przeze mnie powieściami kryminalnymi Jo Nesbö.

http://f.cl.ly/items/2H2z2j2P2p3R033K2H21/Untitled.png

Nie wszystko, co robi Tim Burton mnie zachwyca. Zgodzę się jednak z twierdzeniem, że jest to obecnie jeden z najbardziej oryginalnych twórców kina. Postacie i scenografia w jego filmach jest bardzo charakterystyczna i unikalna. A dla fanów rozpoznawalna od pierwszego spojrzenia. Rozbawił mnie projekt Paulo Gabriela - Jak wyglądałyby Pokemony, gdyby narysował je Tim Burton?

http://f.cl.ly/items/2C2e2a3p0u013f000I3C/Untitled.png

Dużo dziwnych pomysłów ogląda się w Internecie, ale zupełnie nie wiem co myśleć o iTypewriter.

Tak bez sensu, że aż zabawne.

Jestem wielkim miłośnikiem psów, lamp i poczucia humoru. Co to ma ze sobą wspólnego?

Ano to:

http://f.cl.ly/items/1c0s0t152R3v0n3F0U1J/Untitled.png

Wstawilibyście sobie jedną z tych lamp do salonu?

Więcej wpisów